niedziela, 9 sierpnia 2015

Dziesięć niesamowitych opowiadań







"Wyjdę na ziemię, przyjdę z piekła, a za mną przyjdzie otchłań ciemna, wszyscy żałośni w krzyż wierzący ujrzą go i napis płonący 'szatan' moje imię, każdy uczciwy zginie..."

Opowiadania zostały napisane lekkim i prostym językiem. Nie odczułem żadnego uczucia grozy, co chyba było zamiarem autora. Opowiadania są zwykłe. Zakłamaniem jest tytuł: "Dziesięć niesamowitych opowiadań". One są zwyczajnie zwykłe (chyba, że ja nie zauważyłem ich niezwykłości). Poczułem się trochę oszukany, ale przyznaję, że raz czy dwa zostałem zaciekawiony fabułą.

Opowiadania te opisują świat jaki znamy, codzienne życie, w którym jednak dzielą się rzeczy niesamowite i mistyczne. Zwykli ludzie, tacy jak my, odkrywają, bądź niespodziewanie dowiadują się, że poza zwykłym życiem są inne rzeczywistości, inne byty, które przenikają do naszego świata.*


"Fiolka na duszę" otwiera zbiór. Opowiada o człowieku, który żyje drugi raz oraz mężczyźnie, któremu zostaje przekazana wiedza wydająca się trochę absurdalna. On w to wierzy i ma misję głoszenia tego, jednak jest osoba, która stoi na przeszkodzie. Nie dajcie się zmylić tytułowi "Pociąg", gdyż nie chodzi o znany nam wszystkim środek lokomocji. Opowiadanie to można zaliczyć do science fiction. Gabriel Tarczkowski jest wolnym strzelcem. Dzwoni do niego facet, który ma dla niego propozycję pracy. Gabriel przychodzi na umówione spotkanie i zostaje wybrany. Musi zrobić coś, od czego zależy przyszłość. "Jan XXI" jest tekstem związanym z muzyką, dokładnie rapem. Opowiada o trzech raperach z różnych krajów, którzy są 'najlepsi na tej półkuli.' Następnie przechodzimy do utworu "Klucz", które według mnie jest najlepsze. Opowiada o chłopaku, który miał być dziewczyną, przez co jego ojciec zbytnio gonie toleruje. Dopiero potem okazuje się, że ma ku temu powody. Wszystko jest ciekawą historią, która może nas zaskoczyć. Ją najbardziej polecam. "Zmarnowane życie" to drugie opowiadanie, które warto przeczytać. Główny bohater czeka w kolejce, która prowadzi do Boga. Trafi albo do piekła albo do nieba. Zaczyna zastanawiać się nad swoim życiem i...


Okładka bardzo mi się spodobała. Tworzy klimat grozy i tajemniczości. Jest tym, co najlepsze z całego zbioru.

Reasumując, książka nie spodobała mi się. Przeczytałem ją w około półtorej godziny. Spodziewałem się niesamowitych wrażeń, ale się przeliczyłem. Nie polecam ani nie odradzam.





  * opis pochodzi z okładki książki

Tytuł: "Dziesięć niesamowitych opowiadań"
Autor: Jarosław Serafin Drążkowski
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Korekta: Anna Radost
Projekt graficzny okładki: Krzysztof Krawiec
Wydanie: I
Data wydania: czerwiec 2015 (data przybliżona)
Liczba stron: 121
ISBN: 978-83-8011-809-6


3 komentarze:

  1. Szczerze mówiąc pierwsze opowiadania z tej książki wydają się na prawdę nudne i nie warte uwagi, natomiast za sprawą klucza i zmarnowanego zycia, mam ochote przeczytać tę książkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie trochę dziwne jest nazywanie książki "Dziesięć niesamowitych opowiadań", ponieważ dla jednej osoby będą one niesamowite, a dla innej nie ... Wszystko zależy od tego czy komuś się spodobają, a takie zakładanie z góry jest jakby chęcią zwrócenia uwagi...
    PS Nominowałam Cię do LBA, jeżeli oczywiście "bawisz się" w takie rzeczy ;) - http://ksiazkowepodroze.blogspot.com/2015/08/lba-2-co-przynosi-mi-szczescie-i-po-co.html

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam, ale niezbyt ciągnie mnie do tej książki :/ To zdecydowanie nie dla mnie, gdyż interesuję się trochę innego typu literaturą i zazwyczaj nie czytam takich zbiorów opowiadań. Jeśli rzeczywiście opowiadania są zwykłe, nigdy po ten zbiór nie sięgnę, bo po co mam marnować sobie czas?
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś, oceń.